„Gdyby wziąć do ręki jakieś słowo i przyjrzeć mu się z bliska, pod różnymi kątami, dokładnie. Ma kształt, swój cień, odbicie lustrzane, może być często używane – wtedy jest już wyświechtane i wytarte na brzegach, jakby rozmyte, znaczenie staje się niejasne. Słowa z drugiej ręki, zapożyczone i cytaty. Wszystkie są dość kruche. Jak zachowują się w przestrzeni? W końcu, mamy nierozerwalny związek z przestrzenią. Dostęp do niej i jej pojęć jest za pomocą słów, nie tylko słów kluczy czy wytrychów ale zwykłych słów, które coś nazywają. Coś, co jest nawet w pustym pokoju. I tak jak „nie ma takiej rzeczy jak cisza. Zawsze zdarza się coś co powoduje dźwięk” (John Cage) tak nie ma pustej przestrzeni. A dalej: „tak długo jak ludzkie oko patrzy zawsze jest coś do zobaczenia. Patrzenie na coś, co jest puste ciągle jest patrzeniem i widzeniem”. (M. Szandała)
>